Pierwsza polska msza św. w Papanduvie (Brazylia)

  • Brazylia
  • msza św.
  • nauczyciele kierowani

26 lutego br., w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, odbyła się msza celebrowana w języku polskich imigrantów.

To niezwykłe wydarzenie mogło mieć miejsce dzięki pełnej empatii postawie polskiego księdza Marka Grabarczyka (ojca Florencjusza) z Zakonu Braci Mniejszych, który przyjechał z Argentyny do Papanduvy na zaproszenie polskiego stowarzyszenia, by także tutaj, w czasie szczególnym dla chrześcijan, głosić Słowo Boże.

Polonia z tego niewielkiego brazylijskiego miasteczka zgromadziła się w Oratorium Jana Pawła II, by ten pierwszy raz w życiu uczestniczyć w mszy, odprawianej w języku „babusi” i „dziadunia”, bo tak pieszczotliwie mówi się tutaj o nestorach rodu. Z nieukrywanym wzruszeniem słuchano Ewangelii i homilii (tłumaczonej na język portugalski), wspólnotowo i indywidualnie przeżywano Liturgię Słowa i Liturgię Eucharystyczną. Oprawę muzyczną zapewnił chór „Polskie Sokoły”, działający przy Szkole Języka Polskiego, a w repertuarze znalazły się polskie pieśni religijne takie jak: „Czarna Madonna”, „ Barka” i „Zdrowaś Maryjo”. Wybrani uczniowie czytali fragmenty Pisma Świętego i Modlitwę Wiernych, nie obyło się więc bez niewielkiego stresu.

Prezes stowarzyszenia POLPAN, Alois Mikalovicz, poprosił ojca Florencjusza o zasadzenia dębu, pospolitego polskiego drzewa, będącego symbolem długowieczności i siły, bowiem siła tkwiła w polskich imigrantach i długowieczne mają być na brazylijskiej ziemi polska kultura i język.

Po części zadumy i modlitwy przyszedł czas na rozmowy, wspólne zdjęcia i wspólny obiad. Szczególne podziękowania należą się proboszczowi miejscowej parafii, ojcu Everaldo, który zaopiekował się polskim księdzem w sposób wyjątkowy, by poczuł się członkiem brazylijsko-polskiej wspólnoty. Odbyła się także koncelebra dla wszystkich mieszkańców Papanduvy i audycja w radiu, w której o. Florencjusz opowiedział o swojej kapłańskiej drodze i pracy w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Puerto Libertad.

Takie polsko-brazylijskie uroczystości religijne jednoczą ludzi, ponieważ prawie tydzień po polskiej mszy mieszkańcy Papanduvy rozmawiają o spotkaniach w kościołach jednej wiary i dwóch języków.

Informację i zdjęcia nadesłała Pani Karina Zadworzańska, nauczycielka skierowana przez ORPEG do pracy w Brazylii.