Dlaczego Kazachstan?

  • Kazachstan
  • kierowanie nauczycieli do pracy dydaktycznej za granicą

Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą z upoważnienia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 grudnia 2009 r. zajmuje się wspomaganiem nauczania języka polskiego, historii, geografii, kultury polskiej oraz innych przedmiotów nauczanych w języku polskim wśród Polonii i Polaków zamieszkałych za granicą poprzez kierowanie nauczycieli do pracy dydaktycznej, głównie na Wschód.

Zbliża się koniec roku szkolnego, to dobry moment na refleksje i podsumowania. Takim dotychczasowym bilansem swojej działalności podzieliła się z nami Iwona Toczek, nauczyciel pracujący w Karagandzie (Kazachstan). Zapraszamy do lektury 🙂

Kiedy osiem lat temu otrzymałam propozycję z ORPEG podjęcia pracy dydaktycznej w Kazachstanie, przyjęłam ją z entuzjazmem. Pracowałam wtedy w szkole we Francji, a wcześniej w Libii. Kazachstan z tej perspektywy wydawał się niezwykle interesującym krajem. Słuchałam opowieści pracujących tam nauczycieli, którzy w moich oczach jawili się jak bohaterowie, herosi stawiający czoła przeróżnym wyzwaniom. Były, oczywiście, także obawy. Wielka odległość od domu, surowy klimat, odmienność kulturowa i mentalna. Przeważyła jednak ciekawość.

Zgodnie z umową o skierowaniu do pracy dydaktycznej za granicą prowadzę lekcje języka i kultury polskiej. Pokazuję polską tradycję, polskie obyczaje. Organizuję również warsztaty, konkursy, uroczystości okolicznościowe, związane ze świętami polskimi, ważnymi datami czy postaciami. Próbuję uczniom przybliżyć Polskę. Mam także niepowtarzalną okazję poznać kulturę, język oraz obyczaje kraju, do którego zostałam skierowana.

W Karagandyjskim Obwodowym Stowarzyszeniu Polaków „Polonia” pracuję od 2013 roku. Jest to liczny i bardzo prężnie działający ośrodek polonijny. Pracy jest więc dużo, mam wielu uczniów i wiele projektów do realizacji. Jednak przynosi mi ona wiele satysfakcji, a chwil tutaj spędzonych nigdy nie zapomnę.

Kazachstan stał się dla mnie drugim domem. Dzięki pracy tutaj mogę poznawać ten niezwykły kraj. Powszechnie kojarzy się on wyłącznie z rozległym stepem, jednak można tu odkryć także wspaniałą, różnorodną i niejednokrotnie zadziwiającą przyrodę. W Kazachstanie najbardziej fascynuje mnie kultura jego rdzennych mieszkańców. Piękne stroje, tradycyjne potrawy oraz muzyka. Wiosną, po długiej i mroźnej zimie, gdy wszystko rodzi do życia, step zaczyna pachnieć piołunem. To wyjątkowy, cudowny zapach wolności i przestrzeni. Wyjeżdżając poza miasto, często spotkamy tabuny pasących się koni. To właśnie wiosną można skosztować najlepszego kumysu, czyli napoju ze sfermentowanego kobylego mleka, które jest bardzo zdrowe i w Kazachstanie nadzwyczaj popularne.

Mieszkańcy Kazachstanu są bardzo gościnni, życzliwi i zawsze mogę liczyć na ich pomoc. Naturalny dla nich jest zwyczaj zapraszania gości na ciajopicie, czyli spotykanie się na chwilę rozmowy na herbatę, oczywiście z mlekiem. Otwartość, spokój, chęć wspólnego spędzania czasu,
to wszystko powoduje, że w Kazachstanie czuję się jak w domu. Mam tu wielu przyjaciół, a praca wśród Polonii w Kazachstanie daje mi możliwość własnego wszechstronnego rozwoju i sprawia wiele radości.

 

Zdjęcie: Iwona Toczek (w środku)